Czy nowelizacja ustawy o OZE zmierza do pozbawienia istniejących instalacji prawa do zielonych certyfikatów?


Na początku maja pojawił się zapowiadany projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Już wstępna lektura pokazuje, że wymaga on licznych poprawek redakcyjnych i merytorycznych.

Poprawek wymaga m.in. konstrukcja zdefiniowanego w art. 44 ustawy o OZE prawa do otrzymywania świadectw pochodzenia energii. Przepis art. 44 ust. 1, określając instalacje (inne niż mikroinstalacje), którym przysługują świadectwa pochodzenia, odsyła do art. 42 ust. 1 ustawy o OZE. Z kolei z brzmienia znowelizowanego art. 42 ust. 1 ustawy o OZE wynika, że prawo do zielonych certyfikatów zachowają tylko wytwórcy energii elektrycznej wytworzonej w:

  • instalacji odnawialnego źródła energii innej niż mikroinstalacja, o łącznej mocy elektrycznej mniejszej niż 500 kW, w tym energii elektrycznej wytworzonej w okresie rozruchu technologicznego tej instalacji, w której energia elektryczna została wytworzona po raz pierwszy przed dniem wejścia w życie rozdziału 4;
  • instalacji odnawialnego źródła energii innej niż mikroinstalacja albo instalacji wykorzystującej wyłącznie biogaz rolniczy do wytworzenia energii elektrycznej, o łącznej mocy elektrycznej mniejszej niż 500 kW, zmodernizowanej po dniu wejścia w życie rozdziału 4;
  • instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej wyłącznie biogaz rolniczy do wytworzenia energii elektrycznej, w tym energii elektrycznej wytworzonej w okresie rozruchu technologicznego tej instalacji, w której energia elektryczna została wytworzona po raz pierwszy przed dniem wejścia w życie rozdziału 4;
  • instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej wyłącznie biogaz rolniczy do wytworzenia energii elektrycznej, zmodernizowanej po dniu wejścia w życie rozdziału 4.

Oznacza to, że znowelizowana ustawa o OZE pozbawia prawa do zielonych certyfikatów wszystkie instalacje OZE o mocy równej lub większej niż 500 kW, z wyjątkiem instalacji OZE wykorzystujących do wytworzenia energii elektrycznej wyłącznie biogaz rolniczy. Powstaje pytanie, czy takie było założenie autorów nowelizacji, czy też jest to wynik niedopatrzenia.

Jako przykład błędnej redakcji przepisu można też wskazać art. 92 ust. 6 pkt 1) ustawy o OZE, z którego nie da się jednoznacznie wywnioskować, jak długi jest okres odkupywania energii elektrycznej od „starych” instalacji, które przeszły do systemu aukcyjnego, i od którego momentu ma on być liczony.

To nie jedyne przepisy, których interpretacja po nowelizacji budzi poważne wątpliwości. Mogą one jednak posłużyć za przykład, jak ważne jest staranne i spójne redagowanie zmian przepisów.

Weronika Pelc, Marek Dolatowski, praktyka doradztwa dla sektora energii kancelarii Wardyński i Wspólnicy