Krzysztof Wojdyło

Czy banki będą mogły obracać bitcoinami? Ważna opinia EBA w sprawie wirtualnych walut

4 lipca 2014 r. European Banking Authority („EBA”) wydał bardzo ważną opinię na temat wirtualnych walut. Treść dokumentu potwierdza, że EBA podchodzi do wirtualnych walut z dużą ostrożnością i rezerwą. W odróżnieniu od wcześniejszych wypowiedzi EBA na temat wirtualnych walut dokument zawiera jednak nie tylko wyliczenie ryzyk związanych z wirtualnymi walutami, ale również konkretne propozycje działań legislacyjnych.

EBA identyfikuje około 70 ryzyk, które niesie ze sobą korzystanie z wirtualnych walut. Ryzyka są pogrupowane w różne kategorie. Najwięcej uwagi EBA poświęca ryzykom odnoszącym się do użytkowników wirtualnych walut. W dalszej części opinii omawiane są ponadto ryzyka dla systemu finansowego oraz organów nadzoru. Ryzyka są także podzielone na bardzo znaczące oraz te o mniejszym znaczeniu.

Analiza stanowiska EBA prowadzi do wniosku, że większość ryzyk zidentyfikowana przez EBA jest związana z działalnością pośredników funkcjonujących na rynku wirtualnych walut (np. dostawców aplikacji do korzystania z wirtualnych walut lub platform wymiany walut). Okoliczność ta jest warta podkreślenia, ponieważ EBA – co do zasady – nie identyfikuje ryzyk związanych z protokołami wirtualnych walut oraz ich kryptograficznymi zabezpieczeniami. W szczególności opinia nie podważa bezpieczeństwa transakcji dokonywanych bitcoinami na poziomie podstawowym, tj. na poziomie protokołu bitcoina oraz łańcuchów bloków. Realne ryzyka (co zresztą pokazały chociażby wydarzenia związane z giełdą Mt. Gox) pojawiają się dopiero w momencie, kiedy w transakcje wirtualnymi walutami angażują się podmioty trzecie. Ponieważ podmioty te nie są w tej chwili regulowane (w odróżnieniu od pośredników na rynku tradycyjnych walut), ryzyka związane z ich działalnością są w opinii EBA istotne.

Jeżeli chodzi o protokoły wirtualnych walut, czyli najbardziej podstawowy poziom ich funkcjonowania, EBA ma zastrzeżenia natury ogólnej. Zwraca uwagę na to, że nikt w tej chwili nie kontroluje sposobu tworzenia protokołów. Nie ma zatem w ocenie EBA skutecznych zabezpieczeń przed tworzeniem schematów wirtualnych walut przez grupy przestępcze lub przejmowaniem kontroli nad istniejącymi schematami przez takie grupy. Warto jednocześnie podkreślić, że w przypadku najbardziej popularnych wirtualnych walut przejęcie kontroli nad protokołem staje się ekstremalnie trudne z uwagi na coraz większe moce obliczeniowe, których pozyskanie byłoby do tego celu niezbędne.

Wiele uwag EBA poświęca również wyzwaniom, które wiążą się dla bezpieczeństwa systemu finansowego z anonimowością użytkowników wirtualnych walut. EBA podkreśla, że wirtualne waluty mogą stać się dla zorganizowanych grup przestępczych bardzo dogodnym narzędziem ukrywania przychodów pochodzących z działalności przestępczej.

Najciekawszą częścią opinii EBA jest zarys propozycji w zakresie uregulowania wirtualnych walut. Jest to jedna z pierwszych wypowiedzi organu publicznego zawierająca konkretne pomysły na uregulowanie rynku wirtualnych walut. Ma ona zatem w dużej mierze precedensowy charakter.

Kluczowa dla koncepcji zaprezentowanej przez EBA jest idea podmiotu zarządzającego (ang. „scheme governance authority”), przez co EBA rozumie podmiot, który tworzy schemat wirtualnej waluty (np. protokół danej wirtualnej waluty), zarządza nim i czuwa nad jego bezpieczeństwem. Podmiot taki byłby podmiotem regulowanym. Nie oznacza to jednak, że wirtualne waluty miałyby stać się automatycznie walutami scentralizowanymi. EBA dopuszcza nadal istnienie walut opartych na zdecentralizowanych protokołach, niemniej jednak zarząd nad protokołem powinien być w ocenie EBA powierzony określonemu podmiotowi nadzorowanemu przez organy publiczne. Propozycja EBA sprowadza się zatem do tego, aby stworzyć system, w którym powstawanie nowych schematów wirtualnych walut będzie dozwolone, jednak proces ten będzie nadzorowany przez organy publiczne. Dla jasności trzeba podkreślić, że podmioty zarządzające schematami wirtualnych walut nie muszą być w ocenie EBA podmiotami publicznymi. Mogą to być podmioty prywatne, natomiast nadzór nad nimi powinien być sprawowany przez organy publiczne.

W wizji przedstawionej przez EBA wirtualne waluty tworzone w ramach schematów zarządzanych przez regulowane podmioty zarządzające będą mogły wchodzić w interakcje z tradycyjnym systemem finansowym. Należy założyć, że tradycyjne instytucje finansowe (np. banki, firmy ubezpieczeniowe czy fundusze inwestycyjne) będą mogły dokonywać transakcji, których przedmiotem są takie wirtualne waluty.

EBA ma świadomość, że stworzenie docelowego modelu regulacji wirtualnych walut będzie procesem długotrwałym. Z tego powodu opinia EBA zawiera również rekomendacje dotyczące krótkoterminowych działań. Na uwagę zasługują tu przede wszystkim dwie rekomendacje. EBA apeluje do organów nadzoru w poszczególnych państwach członkowskich o stworzenie tymczasowych zabezpieczeń tradycyjnego sektora finansowego przed wirtualnymi walutami. W praktyce sprowadza się to do tymczasowego odradzania tradycyjnym instytucjom finansowym wchodzenia w transakcje, których przedmiotem są wirtualne waluty. Druga ważna rekomendacja odnosi się do wprowadzenia rozwiązań legislacyjnych, które zagwarantują, że podmioty pośredniczące w obrocie wirtualnymi walutami będą zobligowane do stosowania przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.

Opinia EBA została wydana w trybie art. 29(1)(a) oraz art. 34 rozporządzenia 1093/2010. Jest ona adresowana do organów nadzorujących rynki finansowe w poszczególnych państwach członkowskich (w Polsce jest to przede wszystkim Komisja Nadzoru Finansowego), Komisji Europejskiej, Rady UE oraz Parlamentu Europejskiego. Znaczenie dokumentu wydanego przez EBA należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat kompetencji i celów wyznaczonych EBA przez rozporządzenie 1093/2010. Jednym z kluczowych celów działalności EBA jest monitorowanie ryzyk na rynku finansowym oraz podejmowanie kroków w celu ujednolicenia i koordynacji polityki państw członkowskich w odniesieniu do rynków finansowych. Mając na uwadze wspomniane cele, należy założyć, że jakkolwiek opinia EBA nie nakłada na państwa członkowskie konkretnych obowiązków, niewątpliwie należy liczyć się z tym, że jej treść będzie brana pod uwagę przez poszczególne organy nadzoru. W przypadku Polski należy przyjąć, że opinia EBA może mieć istotny wpływ na działania podejmowane w odniesieniu do wirtualnych walut przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz Ministerstwo Finansów.

Krzysztof Wojdyło, praktyka prawa nowych technologii i praktyka usług płatniczych kancelarii Wardyński i Wspólnicy