COVID-19 a wykonanie umowy poddanej prawu obcemu – hardship clause


Wpływ pandemii koronawirusa na łączące strony zobowiązania kontraktowe analizuje w tej chwili wielu przedsiębiorców i ich prawników. W przypadku niektórych umów sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że łącząca strony umowa poddana jest prawu obcemu.

Pisaliśmy już o przesłankach powoływania się na siłę wyższą lub klauzulę nadzwyczajnej zmiany stosunków (rebus sic stantibus) na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego i o wykonywaniu umów w warunkach epidemii. Przygotowując się do ewentualnego sporu dotyczącego zawartej umowy, należy natomiast upewnić się, czy mają do niej zastosowanie przepisy prawa polskiego, czy też podlega ona prawu obcemu i nie będzie można skorzystać z konstrukcji Kodeksu cywilnego.

Należy pamiętać, że kodeksowa regulacja klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków (art. 3571 k.c.) stanowi wyjątkowe uregulowanie na tle innych systemów prawa (w Europie podobne zawiera kodeks włoski). W większości państw (państwa systemu common law, Niemcy, Szwajcaria) rozwiązania zbliżone funkcjonalnie do polskiej klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków są owocem rozważań doktryny i rozstrzygnięć sądowych1. Niektóre natomiast systemy prawne, silnie przywiązane do zasady pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać), odrzucają całkowicie ideę klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków, a podstawowym instrumentem w zakresie ochrony interesów strony dotkniętej negatywnym skutkami zmiany okoliczności jest w nich instytucja siły wyższej (Belgia)2.

Dlatego też międzynarodowa praktyka kontraktowa doprowadziła do wykształcenia szeregu autonomicznych rozwiązań, w tym umownych tzw. klauzul uciążliwości (hardship clauses). Stanowią one, że w przypadku wystąpienia nieprzewidzianego zdarzenia znacząco zmieniającego równowagę̨ kontraktową (na przykład zmuszającego do pozyskania produktów od innego, droższego dostawcy) na stronach ciąży obowiązek podjęcia renegocjacji umowy zgodnie z zasadami dobrej wiary. Hardship clause została także określona przez postanowienia soft law np. w ujednoliconych zasadach UNIDROIT, regułach ICC (Międzynarodowa Izba Handlowa) czy zasadach FIDIC (Międzynarodowa Federacja Inżynierów Konsultantów).

Przewaga wprowadzonej do umowy klauzuli hardship nad ustawową klauzulą nadzwyczajnej zmiany stosunków polega również na tym, że nie zawsze wymaga ona wytoczenia powództwa przed sądem. Warto zatem o niej pamiętać nie tylko przy analizie umów w obrocie międzynarodowym, ale także przy zawieraniu nowych kontraktów.

Międzynarodowa Izba Handlowa proponuje, by modelowa hardship clause była trzystopniowa. W pierwszej kolejności strony powinny potwierdzić zasadę dotrzymania warunków umowy. Następnie uzgodnić, że jeśli jedna ze stron udowodni, że dotrzymanie zobowiązania stało się dla niej nadmiernie uciążliwe z przyczyn, których nie mogła w sposób rozsądny uniknąć lub im zapobiec, to może wezwać drugą stronę do renegocjacji warunków umowy. I wreszcie, w razie braku osiągnięcia porozumienia, strony powinny przewidzieć możliwość odstąpienia od umowy przez stronę powołującą się na klauzulę. Nic oczywiście nie stoi na przeszkodzie, by sformułować własną wersję klauzuli, szytą na miarę potrzeb stron.

Anna Olejniczak-Michalska, radca prawny, praktyka reprywatyzacji i doradztwa dla klientów indywidualnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy


1 Piotr Olechowski, O przejawach klauzuli rebus sic stantibus w zagranicznych porządkach prawnych i prawie międzynarodowym (w:) Przegląd Prawno-Ekonomiczny, nr 40 (3/2017).

2 Jeszcze parę lat temu takim państwem była Francja, jednak od 1 października 2016 r. l’imprévision, czyli francuski odpowiednik klauzuli uciążliwości, stał się integralną częścią francuskiego prawa umów.