zamówienia publiczne

Zakupy in-house to sytuacja, w której nie dochodzi do udzielenia zamówienia publicznego

Już w trakcie prac nad nowelizacją Prawa zamówień publicznych w 2016 r. temat zamówień in-house budził emocje. Pod koniec zeszłego roku KIO zakwestionowała pierwsze umowy zawarte na podstawie nowych przepisów pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego. Nie byłoby jednak dobrze, gdyby przy tej okazji w Polsce wykształciła się praktyka krępująca możliwości współpracy podmiotów publicznych w celu wspólnej realizacji ich zadań. Rozwój koncepcji in-house w europejskim prawie zamówień publicznych wynikał bowiem z uznania przez Trybunał Sprawiedliwości, że państwo członkowskie ma interes w realizowaniu usług użyteczności publicznej wyłącznie w ramach struktur sektora publicznego.

Udzielanie zamówienia dofinansowanego ze środków funduszy europejskich przez podmiot prywatny

Podmiot prywatny realizujący projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej korzysta z pieniędzy publicznych, w związku z czym jest zobowiązany przestrzegać zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. W tym celu musi – zgodnie z Wytycznymi – przeprowadzić procedurę rozeznania rynku lub przestrzegać wymogów wynikających z zasady konkurencyjności. Jeśli uzyska status zamawiającego, stanie się zobowiązany do stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych.

Jak skontrolować, czy wykonawcy zatrudniają na podstawie umowy o pracę

Blisko rok temu pisaliśmy, że nowelizacja Prawa zamówień publicznych nałożyła na wykonawców i podwykonawców obowiązek zatrudniania na podstawie umowy o pracę osób wykonujących czynności mieszczące się w definicji stosunku pracy z art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Nie było wówczas jasne, w jaki sposób zamawiający będą mogli sprawdzać, czy wykonawcy wywiązują się z tego obowiązku, by nie naruszać przy tym danych osobowych pracowników wykonawcy. Wątpliwości te rozstrzygnęła wspólna opinia Prezesa UZP oraz GIODO.

Prace dodatkowe bez spisanej umowy

W toku realizacji inwestycji budowlanych bardzo często pojawia się problem prac dodatkowych lub zamiennych: wykonawcy dopatrują się ich w nawet nieznacznych odstępstwach od pierwotnych założeń i żądają z tego tytułu podwyższenia wynagrodzenia. Z kolei inwestorzy nie tylko oczekują wykonania wszystkich poleceń w ramach umówionej ceny, ale dodatkowo traktują sprzeciw jako naruszenie umowy. Sytuacja ma się analogicznie na linii wykonawca – podwykonawca. Realia inwestycji często wymuszają jednak wykonanie danych prac nawet wtedy, gdy strony odmiennie oceniają ich charakter i nie podpisują na nie osobnej umowy. Czy mimo to należy się za nie dodatkowe wynagrodzenie?

Kto może wykonać zamówienie? Absurdy zakazu handlu referencjami

Zakaz handlu referencjami miał uzdrowić rynek. Lekarstwo ma jednak skutki uboczne: dezorientację wykonawców i absurdalne wnioski przy weryfikacji spełniania warunków udziału w przetargu.

Doświadczenie wykonawcy to praca, która była faktycznie zrealizowana z jego udziałem – orzeczenie kontrowersyjne czy nie?

Zgodnie z wyrokiem Trybunału z 4 maja 2017 r. w sprawie Esaprojekt wykonawca indywidualnie biorący udział w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego nie może powoływać się na doświadczenie grupy wykonawców, której był członkiem przy realizacji innego zamówienia publicznego, jeżeli faktycznie i konkretnie w jego realizacji nie uczestniczył. Orzeczenie to, wydane w kontekście polskiego przetargu, komentowane jest w Polsce jako kontrowersyjne. Czy jednak konkluzja Trybunału dotycząca wymogu posiadania przez wykonawcę doświadczenia w postaci faktycznie wykonanej przez niego pracy może być dyskusyjna?