spory sądowe

Czy podwykonawcy jest łatwiej? O skutkach nowelizacji art. 647¹ k.c. po dwóch latach od uchwalenia zmian

Przepis art. 647¹ k.c. wprowadzający gwarancyjną odpowiedzialność inwestora za długi wykonawcy wobec podwykonawców został wprowadzony do polskiego porządku prawnego w 2003 r. W kwietniu 2017 r. ustawodawca gruntownie go znowelizował ustawą „o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności”. Po dwóch latach jej obowiązywania próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy tytuł ustawy odpowiada rzeczywistości i czy podwykonawca rzeczywiście ma większe szanse otrzymania zapłaty za swoją pracę.

Jak odzyskać pieniądze wypłacone bezpośrednio podwykonawcom?

Ustawodawca przyznał podwykonawcom duży poziom ochrony. Postanowienia o odpowiedzialności solidarnej są surowe dla inwestora i często w praktyce oznaczają ryzyko podwójnej płatności za to samo: raz na rzecz wykonawcy, a drugi raz na rzecz podwykonawcy. Inwestor powinien więc zapewnić sobie możliwość odzyskania od generalnego wykonawcy kwot wypłaconych bezpośrednio podwykonawcom.

Między młotem a kowadłem – pozycja generalnego wykonawcy w świetle przepisów o odpowiedzialności solidarnej inwestora

Od czasu wprowadzenia do Kodeksu cywilnego, a później również do Prawa zamówień publicznych, przepisów o solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę należną podwykonawcom robót budowlanych, generalni wykonawcy znajdują się w swoistym potrzasku – między koniecznością nadzoru i dyscyplinowania podwykonawców a presją inwestora, by ich rozliczać.

Przymusowa koncyliacja

W Dziale X projektu nowej ustawy Prawo zamówień publicznych (art. 620 – 655) ustawodawca zobowiązuje zamawiającego i wykonawcę do obligatoryjnego przeprowadzenia postępowania koncyliacyjnego. O ile sama idea ugodowego kończenia sporów zasługuje na pełne poparcie, o tyle zaproponowane rozwiązania szczegółowe budzą poważne wątpliwości na tle Konstytucji i przepisów prawa wspólnotowego.

Możliwości uchylenia prawomocnego mandatu karnego

Jeśli przyjmiemy mandat karny, staje się on prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru. Czy to oznacza, że nie ma żadnej możliwości uchylenia takiego mandatu?

Co może zmienić sąd odwoławczy w sprawie o zasiedzenie?

W postępowaniu cywilnym odwoławczym obowiązuje zasada zakazu orzekania na niekorzyść strony wnoszącej środki zaskarżenia, np. apelację (zakaz reformationis in peius). Oznacza to, że skarżący orzeczenie sądowe (przy braku jednoczesnego zaskarżenia przez drugą stronę) nie może po wyroku sądu drugiej instancji znaleźć się w gorszej sytuacji niż po orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Orzeczenie sądu odwoławczego nie może być dla niego mniej korzystne niż zapadłe w pierwszej instancji. Zasada ta doznaje jednak wyjątku w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia, co ostatnio w swojej uchwale przesądził Sąd Najwyższy.