administracja

Czy sąd administracyjny uwzględni skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania po jego zakończeniu?

Postanowieniem z 6 sierpnia 2019 r. Naczelny Sąd Administracyjny skierował do składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego pytanie prawne, które od lat wzbudza w orzecznictwie poważne wątpliwości: czy wniesienie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania po jego zakończeniu i wydaniu ostatecznej decyzji uniemożliwia merytoryczne rozpoznanie takiej skargi przez sąd administracyjny.

Nie można dwa razy skarżyć tego samego

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł niedawno, że nie jest dopuszczalne uznanie, że stronie przysługuje możliwość podwójnego skarżenia tej samej kwestii – w omawianym przypadku zwrotu dotacji – raz w wyniku zaskarżenia wystąpienia pokontrolnego, a drugi raz poprzez zaskarżenie decyzji administracyjnej.

Koszty niekonstytucyjnego postępowania egzekucyjnego

Jeżeli podstawą wydania decyzji administracyjnej, na podstawie której prowadzono następnie egzekucję administracyjną, były przepisy niekonstytucyjne, nie można kosztami takiego postępowania obciążać strony – orzekł ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny.

Nocna prohibicja

Ponad półtora roku temu weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wprowadzone zmiany nadały samorządom między innymi uprawnienie do ograniczania nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Rady gmin zaczęły licznie uchwalać zakazy sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, motywując je szeroko pojętymi względami bezpieczeństwa. Powstaje jednak pytanie – czy tak nieprecyzyjnie uzasadniona uchwała samorządu jest ważna?

Kiedy wąż wstrzymuje egzekucję

O ciekawych współzależnościach pomiędzy niektórymi środkami egzekucyjnymi i wpływie wyeliminowania jednego z nich na inne wypowiedział się ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie.

Czy Lex Deweloper (za)działa?

Od sierpnia 2018 r. obowiązuje kontrowersyjna specustawa mieszkaniowa, której uchwalenie budziło obawy o utratę przez samorządy realnej władzy planistycznej, ale z drugiej strony miało prowadzić do szybszego uzupełniania niedoborów krajowego zasobu mieszkań. Jak dotąd jednak ustawa nie wywołuje większych realnych skutków – pozytywnych ani negatywnych – ponieważ wnioski w jej trybie to rzadkość. Czy to tylko choroba niemowlęca nowej regulacji, czy raczej wczesne objawy martwej ustawy?