Michał Barłowski

Będzie łatwiej złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości

22 grudnia 2010 roku, po 14-dniowym vacatio legis, weszła w życie nowelizacja Prawa upadłościowego i naprawczego. Dzięki niej dłużnik będzie mógł uzupełnić wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie siedmiu dni, dotrzymując pierwotnego terminu złożenia.

Zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze (dalej: p.u.i.n.) wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zostać złożony przez dłużnika w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiły przesłanki do ogłoszenia upadłości, tj. od momentu, w którym dłużnik stał się niewypłacalny (art. 21 ust. 1 p.u.i.n.). Naruszenie tego terminu skutkuje odpowiedzialnością dłużnika za szkodę (w przypadku osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej odpowiedzialność osobistą ponoszą jej reprezentanci, np. członkowie zarządu). Konsekwencje złożenia wniosku po terminie mogą być zatem bolesne. Sąd upadłościowy może ponadto pozbawić reprezentantów prawa wykonywania działalności gospodarczej do lat dziesięciu, a członkowie zarządu mogą również ponosić odpowiedzialność chociażby na gruncie art. 299 k.s.h.

W praktyce powyższe negatywne konsekwencje powstawały również w sytuacji, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości został wprawdzie złożony w terminie, lecz był wadliwy formalnie (niekompletny), tzn. nie spełniał wymogów określonych w art. 22 albo łącznie w 22 i 23 p.u.i.n. lub był nieopłacony. Cytowane przepisy, w szczególności gdy wniosek składany jest przez dłużnika, każą dołączyć do wniosku liczne załączniki, w tym m.in. wykaz majątku dłużnika z szacowaną jego wartością, bilans nie starszy niż 30 dni, opis okoliczności wskazujących na to, że dłużnik jest niewypłacalny, spis wierzycieli dłużnika etc. Lista załączników jest długa, a w przeważającej części muszą być one przygotowane na potrzeby złożenia wniosku (nie są dostępne od ręki).

Zarówno praktycy, jak i sędziowie orzekający w sprawach upadłościowych przyznają, że przygotowanie wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami w terminie dwóch tygodni jest niezmiernie trudne. Tymczasem złożenie wniosku niekompletnego, niespełniającego wymogów formalnych – i to nie tylko przez dłużnika reprezentowanego przez adwokata czy radcę prawnego, od którego wymaga się większej staranności – skutkowało zwrotem wniosku bez wezwania do uzupełnienia.

Przyczyny oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości były przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który w orzeczeniu wydanym w listopadzie 2009 roku stwierdził, iż art. 28 p.u.i.n. jest niezgodny Konstytucją, jako że nie przewiduje możliwości uzupełnienia braków wniosku o ogłoszenie upadłości złożonego przez wnioskodawcę niereprezentowanego przez adwokata czy radcę prawnego. Tak restrykcyjna regulacja ograniczała zdaniem Trybunału m.in. gwarancję konstytucyjnego prawa do sądu.

Nowela art. 28 p.u.i.n. sprowadza się do udzielenia wnioskodawcy (niereprezentowanemu przez adwokata lub radcę prawnego) siedmiu dni – liczonych od dnia doręczenia zarządzenia o zwrocie wniosku – na uzupełnienie lub opłacenie zwróconego wniosku o ogłoszenie upadłości, z zachowaniem pierwotnego terminu złożenia wniosku. Daje ona również prawo złożenia ponownego wniosku nawet wtedy, gdy wnioskodawca reprezentowany był przez adwokata albo radcę prawnego, z tą jednak różnicą, że w takiej sytuacji wniosek jest zwracany bez wezwania do jego uzupełnienia lub opłacenia. W obydwu przypadkach sanacja wniosku lub dokonanie opłaty może nastąpić tylko raz.

Należy zatem przyjąć, że dłużnik który w trakcie przygotowywania wniosku zorientuje się, że nie jest w stanie złożyć wniosku kompletnego, winien złożyć nawet niekompletny wniosek w ustawowym terminie 14 dni od dnia swojej niewypłacalności i dążyć do jak najszybszego skompletowania pozostałych dokumentów, tak by móc ponownie złożyć kompletny i opłacony wniosek w terminie 7 dni od dnia otrzymania zwrotu wniosku niekompletnego lub nieopłaconego. Stan taki spowoduje rzeczywiste wydłużenie terminu na złożenie uzupełnionego wniosku nie tylko o rzeczone 7 dni, ale też o okres związany z badaniem wniosku przez sąd wraz z okresem potrzebnym na doręczenie korespondencji do i z sądu upadłościowego.

Praktyka oczywiście pokaże, jak powyższa zmiana wpłynie na ilość prawidłowo składanych wniosków.

Z punktu widzenia celów, jakie stawia obecne Prawo upadłościowe i naprawcze, powyższą nowelizację należy uznać za zasadną. Z jednej strony dłużnik nadal ma obowiązek złożenia wniosku w krótkim czasie – reprezentant dłużnika musi mieć bowiem pełną świadomość i wiedzę, kiedy dłużnik stał się niewypłacalny, a z drugiej strony napotykane problemy z dochowaniem terminu 14-dniowego same w sobie nie będą skutkować sankcją odpowiedzialności dłużnika za niezłożenie kompletnego wniosku o ogłoszenie upadłości. Dotychczas bowiem złożenie niekompletnego wniosku mogło przynieść podobne skutki jak niezłożenie wniosku wcale.

Michał Barłowski

Artykuł ukazał się w Rzeczpospolitej z dnia 18-19 grudnia 2010 roku.