Agnieszka Lisiecka, wywiady

Agnieszka Lisiecka: Warto podnosić kulturę bezpieczeństwa wśród pracowników

Rozmowa z Agnieszką Lisiecką, wspólnikiem kancelarii Wardyński i Wspólnicy odpowiedzialnym za Zespół Prawa Pracy, o możliwych skutkach wypadku przy pracy dla pracodawcy.

Portal Procesowy: Na terenie zakładu przydarza się wypadek. Co powinien zrobić pracodawca?

Agnieszka Lisiecka: Zareagować natychmiast po otrzymaniu informacji o wypadku. Przede wszystkim powinien podjąć działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, jeśli takie wciąż istnieje, oraz udzielić pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Jeśli wypadek jest wypadkiem śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym, pracodawca musi niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy oraz prokuratora, którzy będą prowadzili własne postępowania w sprawie.

Pracodawca powinien także zabezpieczyć miejsce zdarzenia, tak by uniemożliwić dostęp osób nieuprawnionych i dokonywanie jakichkolwiek zmian w miejscu wypadku, oraz powołać zespół powypadkowy. Zadaniem zespołu powypadkowego będzie ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku, kwalifikacja zdarzenia jako wypadku przy pracy (lub nie) i sporządzenie protokołu powypadkowego.

Czy niedopełnienie któregoś z tych obowiązków może się okazać szczególnie niebezpieczne w skutkach?

Wszystkie te obowiązki mają określoną wagę. Ich niedopełnienie może wywoływać różnorodne skutki w zakresie odpowiedzialności pracodawcy, w tym skutkować odpowiedzialnością z tytułu wykroczeń, odpowiedzialnością cywilnoprawną, a nawet odpowiedzialnością karną z tytułu przestępstwa.

Już samo niepowiadomienie inspektora pracy lub prokuratora o ciężkim śmiertelnym lub zbiorowym wypadku przy pracy jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł. Niepowołanie zespołu powypadkowego lub brak protokołu powypadkowego oznacza przede wszystkim dla pracownika brak podstawy prawnej do otrzymania świadczeń z ZUS z tytułu wypadku. W efekcie pracownik może wnieść powództwo do sądu pracy przeciwko pracodawcy o ustalenie, że zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy.

W praktyce jednak wypadek przy pracy wiąże się przede wszystkim z pytaniem o stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Praktycznie każde niedopełnienie lub naruszenie przez pracodawcę obowiązków w zakresie bhp, jeśli spowodowało szkodę, może skutkować nie tylko odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec pracownika, ale także odpowiedzialnością z tytułu wykroczeń określonych szczegółowo w art. 283 k.p., zagrożonych wspomnianą wcześniej sankcją.

Dodatkowo, w zależności od okoliczności sprawy, pracodawca musi liczyć się z odpowiedzialnością karną. Dotyczyć to będzie m.in. wszystkich tych sytuacji, gdy niedopełnienie obowiązku w zakresie bhp spowoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć, jak również tych mniej tragicznych, a więc gdy niedopełnienie tych obowiązków jedynie narazi pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Co istotne, odpowiedzialność we wspomnianych przypadkach zagrożona jest karą pozbawienia wolności nawet do 12 lat, a obciąża osoby fizyczne odpowiedzialne za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy – w praktyce osoby wchodzące w skład organów zarządzających albo kierujące pracownikami.

Kiedy wypadek zostanie zakwalifikowany jako wypadek przy pracy?

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (potocznie zwana ustawą wypadkową) za wypadek przy pracy uznaje zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą. Wszystkie te przesłanki muszą zostać spełnione łącznie.

Co istotne, ustawa bardzo szeroko definiuje związek z pracą. Związek ten może mieć charakter funkcjonalny, czasowy lub miejscowy. Wypadkiem będzie zdarzenie, które nastąpiło podczas wykonywania lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, wykonywania czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia, jak też w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Dodatkowo niektóre sytuacje zostały zrównane przez ustawę z wypadkami przy pracy, np. wypadek w czasie podróży służbowej.

Równie szeroko interpretuje się przyczynę zewnętrzną. Co do zasady uznaje się, że przyczyną zewnętrzną jest każdy czynnik pochodzący spoza organizmu człowieka, który przyczynił się do powstania zdarzenia. Jeśli zatem pracownik na skutek swojej nieostrożności przewraca się na korytarzu w biurowcu i łamie nogę albo jeśli spada na niego segregator i rani go w głowę, to mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy. Przyczyną zewnętrzną jest w takich przypadkach odpowiednio upadek i uderzenie przez segregator. Nie jest także konieczne, aby czynnik zewnętrzny zadziałał wyłącznie – wystarczy, że jest współprzyczyną zdarzenia. W orzecznictwie SN wyrażono pogląd, że zewnętrzną przyczyną wypadku przy pracy może być nawet normalne wykonywanie pracy przez pracownika, jeśli w danym momencie stanowi nadmierny wysiłek w stosunku do jego stanu zdrowia i w efekcie prowadzi do pogorszenia się stanu zdrowia pracownika (w tym dotkniętego schorzeniem samoistnym). W najnowszym orzecznictwie podnosi się jednak m.in. konieczność wskazania nadzwyczajnej sytuacji związanej z pracą, nadmierności wysiłku, a także tego, że wysiłek ten w sposób istotny przyspieszył lub pogorszył stan chorobowy. I tak, w orzecznictwie SN uznano, że przyczyną zewnętrzną wypadku nie będzie np. zawał, jeśli pracownik doznał go wykonując nawet wymagające dużego wysiłku zwykłe typowe czynności, które jednak nie stanowiły dla niego wysiłku nadmiernego.

Czy uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy oznacza odpowiedzialność cywilnoprawną pracodawcy?

Nie. Nie ma tutaj automatyzmu. Kwalifikacja zdarzenia jako wypadku przy pracy oznacza, że pracownikowi przysługują świadczenia z ubezpieczenia społecznego z tytułu wypadku przy pracy, m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, zasiłek wyrównawczy, jednorazowe odszkodowanie, renta lub renta szkoleniowa. Aby pracownik mógł dochodzić roszczeń przekraczających świadczenia uzyskane z ubezpieczenia wypadkowego, konieczne jest spełnienie przesłanek odpowiedzialności cywilnoprawnej pracodawcy. To na pracowniku ciąży w tym zakresie ciężar dowodu.

Jaką odpowiedzialność ponosi pracodawca wobec pracownika?

Przepisy prawa przewidują dwa reżimy odpowiedzialności – na zasadzie winy lub na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność na zasadzie winy jest odpowiedzialnością za zawinione i bezprawne działania lub zaniechania pracodawcy, z których szkoda wynikła, np. niedopełnienie obowiązków bhp. Zasada ryzyka jest natomiast surowszym reżimem odpowiedzialności, niezależnym od winy, gdzie sam fakt wyrządzenia szkody przesądza w zasadzie o obowiązku jej naprawienia. Ten reżim odpowiedzialności został przewidziany dla prowadzących na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, np. pary, gazu, elektryczności (m.in. przedsiębiorstwa kolejowe, kopalnie, energetyczne, przedsiębiorstwa produkcyjne), z uwagi na większe zagrożenie dla życia i zdrowia, jakie mogą powodować. Co istotne, nie jest konieczne, aby szkoda pozostawała w jakimkolwiek bezpośrednim związku przyczynowym z siłami przyrody, np. aby została spowodowana przez maszynę. Wystarczy, żeby pozostawała w związku z ruchem przedsiębiorstwa jako całości.

Czy pracodawca może się uwolnić od tej odpowiedzialności?

Jeśli pracodawca odpowiada na zasadzie winy, uniknie tej odpowiedzialności, jeśli w procesie nie zostaną wykazane wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności, np. jeśli nie będzie można przypisać pracodawcy winy, ponieważ dopełnił wszelkich ciążących na nim obowiązków, w tym w szczególności w zakresie bhp. Inaczej sprawa się ma w przypadku odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Tutaj pracodawca będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności tylko, jeśli wykaże, że szkoda nastąpiła na skutek działania siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

W praktyce wykazywanie przez pracodawcę tych okoliczności jest bardzo rzadkie, ponieważ rzadkie są przypadki działania siły wyższej, a ponadto wypadek jest najczęściej splotem wielu przyczyn, co w praktyce niemal uniemożliwia przypisanie winy wyłącznie pracownikowi lub osobie trzeciej. Dodatkową trudnością jest bardzo wąski katalog osób, za które pracodawca nie ponosi odpowiedzialności. Taką osobą trzecią nie jest inny pracownik. Nie będzie nią również współpracownik czy kontrahent – osoby te bowiem uznaje się za włączone w ruch przedsiębiorstwa, za które pracodawca ponosi odpowiedzialność.

Jakie roszczenia może mieć pracownik bezpośrednio wobec pracodawcy?

Pracownik przede wszystkim jest uprawniony do świadczeń z ZUS. Jeśli jednak świadczenia te nie zrekompensują w pełni poniesionej szkody, będzie on mógł dochodzić od pracodawcy roszczeń uzupełniających do wysokości rzeczywiście poniesionej szkody.

Pracownikowi przysługuje wachlarz różnorakich roszczeń. Przede wszystkim pracownik może dochodzić odszkodowania obejmującego wszelkie koszty poniesione przez niego z powodu wypadku, w tym koszty leczenia (np. leczenie poza publiczną służbą zdrowia, konsultacje specjalistów), koszty opieki sprawowanej przez osoby trzecie, koszty odwiedzin przez osoby najbliższe oraz koszty przygotowania do innego zawodu, jeśli pracownik stał się inwalidą. Istotne jest, że koszty te muszą być uzasadnione, celowe i udokumentowane przez pracownika.

Ponadto, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać odpowiedniej renty. Wysokość renty z tytułu utraty zdolności do pracy kalkulowana jest na podstawie wysokości zarobków, jakie pracownik uzyskiwałby, gdyby wypadkowi nie uległ. Zamiast renty pracownik może dochodzić jednorazowego odszkodowania. Dotyczy to w szczególności przypadku, gdy poszkodowany stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania ułatwi mu wykonywanie nowego zawodu.

Wreszcie pracownik może dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, a więc za doznane w wyniku wypadku cierpienia fizyczne i psychiczne. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sąd bierze pod uwagę m.in. to, czy uszczerbek na zdrowiu ma charakter stały czy długotrwały, okres i rodzaj leczenia, konieczność leczenia lub rehabilitacji w przyszłości, rozmiar cierpienia fizycznego i psychicznego związanego z leczeniem – ilość przebytych operacji i towarzyszący leczeniu ból, zdolność do pracy lub samodzielnej egzystencji lub ich brak (w sferze cierpienia z tym związanego), a nawet zdolność do podejmowania aktywności sprzed wypadku, realizowania zainteresowań.

Istotne jest, że na poczet należnych pracownikowi roszczeń zalicza się otrzymane przez niego tytułem naprawienia szkody świadczenia uzyskane od samego pracodawcy, świadczenia otrzymane z ZUS oraz świadczenia wypłacone przez ubezpieczyciela.

Jeśli na skutek wypadku pracownik poniesie śmierć, należy pamiętać, że również członkom rodziny zmarłego pracownika przysługiwać będą odpowiednie roszczenia wobec pracodawcy, m.in. roszczenia o zwrot kosztów leczenia i pogrzebu, renta dla osób, względem których na poszkodowanym ciążył obowiązek alimentacyjny lub którym dostarczał dobrowolnie środki utrzymania, odszkodowanie dla najbliższych członków rodziny za znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej na skutek śmierci pracownika oraz zadośćuczynienie.

Jak się zabezpieczać przed wypadkami przy pracy?

Jak wynika ze statystyki wypadkowości GUS, najczęstszą przyczyną wypadków w Polsce w pierwszym półroczu 2012 roku było nieprawidłowe zachowanie się pracownika. Warto zatem położyć nacisk na podnoszenie kultury bezpieczeństwa wśród samych pracowników. Starania pracodawcy w zakresie przestrzegania przepisów bhp i dopełniania wszelkich wynikających stąd obowiązków mogą okazać się nieskuteczne, jeśli sami pracownicy będą lekceważyć zagrożenia i ryzyka występujące w ich codziennej pracy. Ważne jest także, aby kłaść nacisk nie tylko na sam fakt szkoleń, ale również na sposób ich prowadzenia i metody, którymi pracownicy są szkoleni. Podniesienie kultury bezpieczeństwa może okazać się skutecznym narzędziem zmniejszenia liczby wypadków.

Warto również ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej. Takie ubezpieczenie, obejmujące wypadki przy pracy i wynikające stąd roszczenia, może istotnie odciążyć pracodawcę finansowo oraz zapewnić pracownikowi szybkie naprawienie poniesionej szkody. Ważne jest, aby warunki ubezpieczenia obejmowały wszelkie możliwe rodzaje roszczeń, jakie mogą potencjalnie przysługiwać pracownikowi, w tym przede wszystkim zadośćuczynienie oraz rentę, których kwoty mogą być relatywnie wysokie w stosunku do innych dochodzonych przez pracownika roszczeń.